ŚWIĘTO MORZA W KOŁOMYI

Od 1932 roku w dniach 26-29 pod koniec czerwca obchodzono w Polsce Święto Morza, popularyzujące Marynarkę Wojenną i przemysł stoczniowy. Główne  uroczystości o charakterze państwowym odbywały się w Gdyni. W Kołomyi, mieście położonym u podnóża Karpat, miały one szczególnie malowniczy charakter. Na rynek od strony Wincentówki „wpływał” okręt wojenny uzbrojony w działa z marynarzami na pokładzie. Od czasu do czasu puszczał parę z komina i włączał syrenę, wzbudzając aplauz wśród dzieciarni  oraz uśmiech i dumę u dorosłych. Co to było, zapytają mieszkańcy Mazowsza czy Wielkopolski ? A to była nasza „lokalka” – pociąg Kołomyjskiej Kolei Lokalnej przejeżdżający przez centrum miasta do Słobody Rungurskiej, a właściwie dwa połączone ze sobą parowozy, obudowane z obu stron burtami na kształt okrętu.  Po mszy św. w kościele parafialnym, prezydent miasta Józef Sanojca przemawiał do zebranych, tak jak to było w zwyczaju z balkonu ratusza na pierwszym piętrze. Imprezie towarzyszyły pochody z muzyką, czyli słynne kołomyjskie orkiestry, a kończył ją  festyn ludowy. Organizacją zajmował się  miejscowy Oddział Ligi Morskiej i Kolonialnej. Co to były za czasy!

[Ilustr.: Święto Morza w Kołomyi, pocztówka 1933]

BK