81. ROCZNICA BITWA O MONTE CASSINO

Ilustr.: Flagi polska i brytyjska powiewające nad ruinami klasztoru na Monte Cassino. Fot. NAC/ Domena publiczna
Podczas II wojny światowej w 1943 roku alianci po wylądowaniu na Sycylii posuwali się wolno na północ. Przez wieki obrona Włoch przed najeźdźcami z południa koncentrowała się w przejściu na Rzym pod Monte Cassino, pomiędzy pasmami gór przecinającymi Włochy. Wojskowi niemieccy twierdzili, że „ten, kto ma masyw Monte Cassino, jest panem!”
Niemcy, mając przed sobą atakujące armie alianckie, zbudowali głęboki pas umocnień, nazwany linią Gustawa. Podejmowane od 17 stycznia 1944 roku, trzykrotne próby zdobycia umocnień przez wojska sprzymierzonych spełzły na niczym.
Twierdza Monte Cassino, broniona przez niemiecką 1. Dywizję Spadochronową, nasycona była dużą ilością dział, moździerzy oraz różnorodną bronią i sprzętem. Posiadała silne górskie fortyfikacje m.in. wykute w skałach bunkry ze stalowymi wieżami pancernymi. Droga na Rzym była zamknięta. W lutym 1944 r. lotnictwo alianckie zbombardowało zabytkowy klasztor, zamieniając go w stos gruzów, co tylko ułatwiło sytuację Niemcom, bowiem nie zostały zniszczone grube mury przyziemia i liczne pomieszczenia poniżej poziomu gruntu, które po bombardowaniu stały się silnymi punktami obrony niemieckich spadochroniarzy. Zburzenie klasztoru niewiele pomogło aliantom. Próby zdobycia niemieckich umocnień linii Gustawa nie dawały rezultatu.
Kiedy zaproponowano dowódcy 2 Korpusu Polskiego zdobywanie Monte Cassino gen. Władysław Anders po krótkim zastanowieniu, przyjął propozycję. Dowódca II Korpusu uważał, że zwycięski szturm na klasztor będzie sukcesem sprawy polskiej. 8 kwietnia 1944 r., podczas odprawy gen. Anders poinformował dowódców jednostek Korpusu o tym, jakie zadanie postawiono przed nimi.
Atak żołnierzy II Korpusu rozpoczął się 12 maja o godzinie 1.00, poprzedzony aliancką (w tym polską) nawałą artyleryjską trwającą od godziny 23.00 poprzedniego dnia, jednak natarcie załamało się z powodu ciężkich strat. Polskie natarcie, chociaż nie dało spodziewanych sukcesów terenowych z powodu braku odpowiedniego wsparcia artyleryjskiego, zdezorientowało dowództwo niemieckie co do kierunku głównego uderzenia. Okupione dotkliwymi stratami, przyniosło jednak korzyści. Rozpoznano walką większość punktów ogniowych nieprzyjaciela, zlokalizowano baterie jego moździerzy. Schwytani niemieccy jeńcy potwierdzali, że ponieśli ogromne straty.
Przez następne cztery dni pozycje nieprzyjaciela bombardowało lotnictwo.
Początek drugiego natarcia, ustalony został na 17 maja. Rankiem Polacy ruszyli z impetem. Niemieccy spadochroniarze bronili się twardo i poprzez to dalszy ruch polskich batalionów został powstrzymany. Żołnierze polscy zmuszeni zostali do zdobywania pojedynczych schronów bojowych. Zacięta walka Polaków i postępy sprzymierzeńców na innych odcinkach natarcia doprowadziły w efekcie do opanowania 18 maja kluczowych pozycji obronnych, w tym wzgórza klasztornego. Jako pierwszy do ruin klasztornych dotarł patrol 12. Pułku Ułanów Podolskich, który na znak zwycięstwa zatknął tam swój proporzec a następnie polską flagę.
Dopiero w kilka godzin później, na wyraźne polecenie gen. Andersa, obok polskiej flagi została wywieszona flaga brytyjska. 18 maja 1944 roku w samo południe na ruinach klasztoru Monte Cassino polski żołnierz (Emil Czech) odegrał hejnał mariacki, ogłaszając zwycięstwo.
Ilustr.: Ruiny klasztoru na Monte Cassino po bitwie. Fot. NAC/ Domena publiczna
Polskie walki o masyw Monte Cassino i Piedimonte San Germano trwały 13 dni i 20 godzin i były niezwykle krwawe. W natarciu zginęło 923 żołnierzy, 2931 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345.
Do bitwy o Monte Cassino w 1944 roku można porównać tylko rzezie pod Verdun i Ypres z I wojny światowej, czy najcięższe walki drugiej wojny światowej na froncie wschodnim.
Cmentarz żołnierzy 2 Korpusu pod Monte Cassino jest dziś jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej. Generał Władysław Anders w swej ostatniej woli prosił, by mógł być pochowany wśród swoich żołnierzy pod Monte Cassino.
Polacy nie zapominają o poległych pod Monte Cassino żołnierzach, znicze są zawsze palone, setki krzyży ozdobiono różańcami. Cmentarz polskich żołnierzy ozdabiają wykute w kamieniu sentencje:
„Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”
oraz
„Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce”.
Wielokrotnie o bitwie wypowiadał się papież Jan Paweł II. W 1984 roku, w 40. rocznicę walk o Monte Cassino, podkreślał: „Żołnierz polski walczył i umierał, wierząc, że przez swoją ofiarę kładzie podwaliny pod budowę lepszego świata, świata bardziej ludzkiego”.
Źródło:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Monte_Cassino
https://www.wojsko-polskie.pl/bitwa-monte-cassino/
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2024/04/02/bitwa-o-monte-cassino/
StZ
