100-LECIE BITWY WARSZAWSKIEJ

100 lat temu w 1920 roku wojsko polskie pokonało idącą na Zachód Armię Czerwoną. Swój udział w tym zwycięstwie miała także Kołomyja i Pokucie. Młodzież pokucka tłumnie wstępowała do Małopolskich Oddziałów Armii Ochotniczej a oddziały WP dowodzone przez ppłk. Jana Kantego Rolińskiego, dowódcę rejonu obronnego w Kołomyi, obroniły przed bolszewikami linię Dniestru. Z Pokucia pochodzili rekruci, którzy zasilali 49 pp z 18 Dywizji Piechoty walczący na froncie południowo-wschodnim z Armią Konną Budionnego. Na kołomyjskim cmentarzu rzymsko-katolickim spoczywa ponad 80 żołnierzy 49 pp z tej kampanii. 19 lipca pułk stoczył krwawy bój pod Chorupaniem na Wołyniu. Dzień ten stał się świętem pułku w II RP. Następnie brał udział w walkach pod Lwowem i osłaniał Warszawę od północy. 22 sierpnia koło Szydłowa pod Mławą pułk został zaatakowany przez wycofujący się z okrążenia III Korpus Kawalerii sowieckiej Gaja. Żołnierze z dwóch batalionów 49 pp, broniący się do ostatniego naboju, zostali rozsiekani szablami kawalerii i łopatkami piechoty (zginęło 7 oficerów i 102 szeregowych). Z rozkazu gen. Władysława Sikorskiego sowieccy żołnierze, którzy dokonali tej zbrodni, zostali ujęci na Podlasiu i rozstrzelani w Szydłowie. Ocalał żołnierz, który podczas masakry pozwolił uciec polskiemu oficerowi.
Olbrzymi wkład w zwycięstwo wojska polskiego nad Armią Czerwoną w 1920 wniosło dwóch wybitnych oficerów wywiadu wojskowego byłej armii austro-węgierskiej pochodzących z Pokucia. Pierwszym był mjr/ppłk Karol Bołdeskuł (1877-1944) rodem ze Słobódki Leśnej powiat Kołomyja, szef Oddziału II Wywiadowczego Sztabu Generalnego, kierujący polskim radiowywiadem – zdaniem znawcy tematu prof. Grzegorza Nowika – jednym z najlepszych wówczas w świecie. Złamanie szyfrów bolszewickich pozwoliło na opracowanie planu operacyjnego kontrataku znad Wieprza rozbijającego i oskrzydlającego Armię Czerwoną. W bitwie tej brał udział drugi Pokucianin płk/gen. bryg. Józef Rybak (1882-1953) rodem z Delatyna powiat Nadwórna, szef sztabu 4 Armii, która słynnym uderzeniem znad Wieprza wraz z 3 Armią zmusiła bolszewików do wycofania się. Zdaniem lorda D’ Abernona, brytyjskiego dyplomaty, Bitwa Warszawska była osiemnastą przełomową bitwą w historii świata – powstrzymała pochód Rosji bolszewickiej na Zachód.
Na przełomie lipca i sierpnia 1920 roku Wojska Polskie znalazły się w krytycznej sytuacji.
Episkopat Polski wzywał naród polski do gorącej modlitwy o ocalenie Rzeczypospolitej przed bolszewicką nawałą. W Warszawie modlono się przed łaskami słynącym obrazem Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski, który od połowy XVII wieku otaczany jest przez warszawian wielkim kultem.

Ilustr. 1 Wizerunek Matki Bożej Ilust. 2 Obraz Matki Bożej Łaskawej
Częstochowskiej
[źródło: Archiwum parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckiem]
Wizerunek Matki Bożej Łaskawej przedstawiony został na tle bitwy przez Jerzego Kossaka na obrazie Cud nad Wisłą. Gen. Józef Haller wraz ze swymi żołnierzami przed wyruszeniem pod Radzymin w 1920 roku przez dziewięć dni, wczesnym rankiem w kościele Najświętszego Zbawiciela brał udział we Mszy św. i w nowennie odprawianej przed kopią cudownego wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej o zwycięstwo dla Polski. W tej dramatycznej chwili gdy armia sowiecka zbliżała się do Warszawy nastąpiła pełna mobilizacja całego narodu, głównie młodzieży. Symbolem Bitwy Warszawskiej stał się też ks. Ignacy Skorupka, który jako kapelan wyruszył na front 13 sierpnia z I batalionem 236 pułku piechoty Legii Akademickiej. W batalionie tym znalazło się wielu jego dawnych uczniów. Ks. Ignacy chciał im towarzyszyć, dodawać otuchy w walce i w razie potrzeby służyć ostatnim namaszczeniem. Zginął pod Ossowem 14 sierpnia 1920 roku. Jego śmierć opisał ppor. Mieczysław Słowikowski, dowódca ks. Ignacego Skorupki. Wyraził on zgodę na jego udział w walce i widział moment jego śmierci. Postać bohaterskiego księdza została również utrwalona na wspomnianym już obrazie Jerzego Kossaka.
W dniach 13-16 sierpnia 1920 roku na przedpolach Warszawy rozegrała się decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej, określana mianem „cudu nad Wisłą”. W dniu 15 sierpnia Wojsko Polskie odzyskało Radzymin. Kluczową rolę odegrał tutaj manewr Wojska Polskiego oskrzydlający Armię Czerwoną, opracowany przy udziale szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Tadeusza Rozwadowskiego, a przeprowadzony przez Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego zakończony powodzeniem polską kontrofensywą znad rzeki Wieprz dnia 16 sierpnia. Bitwa pod Radzyminem rozegrana w dniu 15 sierpnia uznawana jest za jeden z najważniejszych i najcięższych elementów działań wojennych w wojnie polsko-bolszewickiej. Tego dnia przypadało święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny dlatego też temu zwycięstwu w tej bitwie przypisuję się również dużą rolę wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny. Określane ono jest też często mianem cudu. Jednak niezależnie od tego to był cud geniuszu naszych dowódców, męstwa polskich żołnierzy i zjednoczenia całego narodu.
15 sierpnia obchodzona jest rocznica Bitwy Warszawskiej, a także Święto Wojska Polskiego. W dniu dzisiejszym święto to obchodzone było w całym kraju.
źródło:
https://dzieje.pl/aktualnosci/bitwa-warszawska-1920-r
http://www.nasza-arka.pl/2010/rozdzial.php?numer=8&rozdzial=6
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_Warszawska
W Garnizonie Wrocławskim obchody święta rozpoczęły się Uroczystą Mszą Świętą w Bazylice Garnizonowej pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu. Przewodniczył jej abp Józef Kupny, metropolita wrocławski. W Eucharystii uczestniczyli wojskowi, ich rodziny, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz mieszkańcy Wrocławia.

Fot. 1 i 2 Msza św. w Bazylice Garnizonowej pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu.
https://www.radiorodzina.pl/2020/08/15/caly-narod-poswiecony-maryi/
Po mszy św. w Bazylice odbyły się uroczystości na wrocławskim Rynku zakończone Apelem Poległych i defiladą wojskową.

Fot. 3 i 4 Uroczysty apel na Rynku we Wrocławiu.
Fot. Ryszard Saczynski
Ilustr. Jerzy Kossak, Cud nad Wisłą.
BK, RS