JULIUSZ DUTKIEWICZ – PIERWSZY FOTOGRAF KOŁOMYI W „PŁAJU”

Ukazał się 58 numer almanachu karpackiego „Płaj”, półrocznika Towarzystwa Karpackiego. A w nim artykuł Andrzeja Wielochy: Juliusz Dutkiewicz – pierwszy fotograf Huculszczyzny. Znajdziemy w nim wnikliwy, dokładny opis działalności fotografa w różnych miejscowościach a także analizę poszczególnych fotografii z opisem wypraw karpackich ze znanym kołomyjanom przewodnikiem – Leopoldem Wajglem, profesorem gimnazjalnym. A wszystko miało swój początek na Wystawie Etnograficznej Pokucia w 1880 roku w Kołomyi. Artysta przygotował na nią liczne zdjęcia w formie albumów, które dziś można znaleźć w Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie (Pokucie. Typy 1880), w Bibliotece Fishera na Uniwersytecie w Toronto (Album Pokucia) oraz w Austriackiej Bibliotece Narodowej (Album cesarski, niżej podajemy link).
Dla nas kołomyjan Juliusz Dutkiewicz był pierwszym fotografem Kołomyi, który uwiecznił najstarszy wygląd miasta. Urodził się w 1834 roku w Budapeszcie, jako syn Jana i Anny Schelheim. W Kołomyi posiadał atelier fotograficzne w budynku na rogu Mnichówki i Szewczenki. Przyuczył do zawodu fotografa swego najstarszego syna Juliusza jun. (1858 Czerniowce – 1904 Kołomyja), któremu zapewne zamierzał przekazać zakład. Z drugą żoną Walerią Hołyńską miał troje dzieci. Prawdopodobnie po śmierci syna osiadł na starość z rodziną we Lwowie. W 1879 roku powstał jeszcze jeden album: Album widoków fotograficznych Kołomyi, ofiarowany przez Wyższą Szkołę Żeńską Józefowi Ignacemu Kraszewskiemu z okazji jego 50-lecia pracy literackiej. Pisarz przekazał liczne dary Poznańskiemu Towarzystwu Przyjaciół Nauk. I dziś 12 fotografii kołomyjskich znajduje się w Muzeum J. I. Kraszewskiego w Poznaniu.
Redakcja „Płaju” zapowiedziała mające nastąpić zakończenie wydawania. Przypomnijmy myśl przewodnią tego ważnego dla kresowian i miłośników gór pisma:
Płaj to droga do wnętrza gór, do ich serca. Droga, którą od wieków kroczyły całe pokolenia zamieszkujących je ludzi, zamykając w jej kształcie sumę swoich doświadczeń. Można na niej odnaleźć oprócz śladów kierpców i racic, także ślady podkutych butów pierwszych turystów czy rzuconych tu przez kolejną wojnę żołnierzy. Droga, na której w sposób ukryty, czytelny tylko dla wtajemniczonych zapisana jest historia gór. Chcemy, żeby i nasz „Płaj” stał się taką właśnie swoistą drogą wprowadzającą czytelnika w świat Karpat w przestrzeni i czasie.
Przez 30 lat wspólnie wędrowaliśmy z „Płajem” bezdrożami Karpat Wschodnich śladami przeszłości i współczesności. Dwa pokolenia odkrywały zapomniane wioski i miasteczka, mieszkających tam dawnych i obecnych Pokucian, poznały szlak bojowy II Brygady Legionów Polskich na Huculszczyźnie – pierwszych żołnierzy polskich po 142 latach niewoli, naszą wspólną historię wielokulturowego i wielonarodowego Pokucia oraz wciąż zachwycające góry. To z nami już pozostanie. Wielkie dzięki dla całej redakcji i wszystkich autorów.
http://www.bildarchivaustria.at/Pages/Search/Result.aspx?p_ItemID=1
BK