105 ROCZNICA ZWYCIĘSKIEJ BITWY WARSZAWSKIEJ

 

Ilustr.:  Cud nad Wisłą, Jerzy Kossak

15 sierpnia obchodzimy 105 rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920, stoczonej w czasie wojny polsko-bolszewickiej, gdyż w tym dniu, nocą polskie oddziały 21 Dywizji Górskiej sforsowały rzekę Wieprz pod Kockiem, rozpoczynając zwycięską kontrofensywę, w wyniku której rozbito bolszewickie wojska.

Bitwa Warszawska, zwyczajowo nazywana jest Cudem nad Wisłą. W świadomości Polaków utrwaliła się legenda, jak to mieszkańcy stolicy widząc coraz mniejszą szansę na ocalenie, żarliwie modlili się do Maryi o ratunek. Wg relacji świadków Maryja na nią odpowiedziała. Nacierający 14 sierpnia na Warszawę bolszewicy widzieli na niebie kobietę w niebieskiej sukni. Po raz drugi Maryja miała ukazać się 15 sierpnia 1920 r. podczas bitwy pod Wólką Radzymińską.

Rola Maryi w obronie Warszawy, choć nie została ze strony kościelnej zbadana i potwierdzona, weszła do powszechnej świadomości Polaków.

Polska stała na drodze reżimowi bolszewickiemu nastawionemu od początku na ekspansję. Jak stwierdził znany amerykański historyk, prof. Richard Pipes: „bolszewicy przejęli władzę nie po to, aby zmienić tylko Rosję, ale aby użyć jej jako trampoliny do rewolucji światowej”. Po I wojnie światowej i przegranej Niemców. Wojska niemieckie wycofywały się wówczas stopniowo z okupowanych ziem Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich. W ślad za nimi na te tereny wkraczała bolszewicka Armia Czerwona, rozpoczynając na rozkaz Lenina „wyzwoleńczy” marsz na zachód Europy.

Najważniejszym zadaniem bolszewików było przebicie się ku Niemcom i Austrii, gdzie wśród robotników panowały nastroje rewolucyjne. Aby to zrobić, należało zlikwidować przeszkodę, którą była przede wszystkim Polska. 17 listopada 1918 r. na odprawie Armii Czerwonej jej dowódca Lew Trocki zapowiedział sowietyzację Polski i Ukrainy jako „ogniw łączących Sowiecką Rosję z przyszłymi sowieckimi Niemcami” i pierwszy etap w budowaniu „Związku Proletariackich Republik Europy”.

Na terenach dzisiejszej Białorusi i Litwy, na które wkraczali bolszewicy, powstała licząca 10 tys. ludzi polska samoobrona, która była częścią regularnego Wojska Polskiego, a jej dowódca gen. Władysław Wejtko wykonywał rozkazy Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego. W dniach 3–5 stycznia 1919 r. samoobrona stoczyła z bolszewikami zacięty bój w obronie Wilna. Wobec przewagi przeciwnika Polacy musieli się wycofać z miasta. Tak więc 3 stycznia 1919 r. zaczęła się faktycznie wojna polsko-bolszewicka, choć nie została formalnie wypowiedziana. Marszowi bolszewików na Zachód towarzyszyło tworzenie marionetkowych republik sowieckich: litewskiej, łotewskiej, estońskiej, ukraińskiej i białoruskiej.

Decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej rozegrana na przedpolach Warszawy (Bitwa Warszawska) w dniach 13 – 15 sierpnia 1920 r. określana mianem „Cudu nad Wisłą” uznawana jest za 18. przełomową bitwę w historii świata, która zadecydowała o zachowaniu przez Polskę niepodległości i uratowaniu Europy przed bolszewizmem.

Zwycięstwo zostało odniesione pomimo stanowiska państw zachodnich, nie wierzących w sukces Polski. W lipcu 1920 r. Polska została odcięta od dostaw sprzętu wojennego do walki i zapasów do przetrwania, które zostały zatrzymane w krytycznym momencie na niemal wszystkich, wiodących do Polski szlakach komunikacyjnych i w Niemczech i w Gdańsku i na granicy czeskiej. Rząd Rzeszy Niemieckiej 25 lipca ogłosił zakaz przewozu broni i amunicji, droga morska przez Gdańsk została sparaliżowana przez strajk portowy, droga kolejowa przez Czechosłowację została zamknięta przez Czechów. Dodatkowo angielskie związki zawodowe pod wpływem bolszewickiej agitacji groziły strajkiem z żądaniem zaprzestania pomocy Polsce.

Wojsko Polskie było uzbrojone m.in. w niemieckie karabiny sytemu Mauser oraz austriackie systemu Mannlicher. Potrzebowało ich więcej, a także amunicji do nich. Niemcy nie chcieli pomagać Polakom, Austriacy nie mieli nic przeciwko temu, ale komuniści spalili jedyną austriacką fabrykę amunicji. Poza tym w wielu krajach Europy dawało się odczuć skutki bolszewickiej agitacji, która spowodowała, że omamieni nią robotnicy odmawiali ładowania lub rozładowywania (tak było w Gdańsku) materiałów wojennych dla Polski. Czechosłowacja, a ściślej mówiąc Czesi blokowali transporty kolejowe z bronią i amunicją dla Polski. Na szczęście istniała okrężna kolejowa droga, z Węgier przez Rumunię.

Węgry były jednym z państw, które udzieliły wtedy Polsce praktycznej pomocy wojskowej. Węgrzy jako jedni z nielicznych wiedzieli, jakim realnym zagrożeniem jest bolszewizm. Doświadczyli go po I wojnie światowej, kiedy przez ponad 100 dni funkcjonowała Węgierska Republika Rad, w której reżim Beli Kuna wprowadził czerwony terror na wzór tego, który funkcjonował w bolszewickiej Rosji.

8 lipca 1920 r. Minister Obrony Węgier, polecił przekazać Polsce zapasy amunicji armii węgierskiej. Rząd węgierski na własny koszt dostarczył Polsce miliony naboi do karabinów, kilkanaście tysięcy pocisków artyleryjskich i karabinów oraz kilkaset kuchni polowych. W lipcu 1920 r. przeszło przez Węgry około 400 transportów z krajów zachodnich, z materiałami wojennymi dla Polski. 12 sierpnia 1920 r., gdy rozpoczynały się walki o Warszawę, Węgrzy przesłali koleją 22 mln naboi do karabinów systemu „Mausera”. Nigdy wcześniej amunicja nie była bardziej potrzebna. Węgierski transport dotarł na dzień przed rozpoczęciem walk pod Radzyminem i Ossowem, decydujących o losach stolicy i na cztery dni przed rozpoczęciem kontrofensywy znad Wieprza, dowodzonej przez marszałka Józefa Piłsudskiego. W Bitwie Warszawskiej po stronie polskiej walczyło kilkuset ochotników węgierskich.

Przeciw Rosji bolszewickiej walczyliśmy mając w Europie jedynie poparcie i pomoc Węgier i Francji oraz ułatwienia transportowe ze strony Rumunii. Amunicja węgierska odegrała przy tym bodaj czy nie większą rolę, niż francuscy doradcy wojskowi. Wielka Brytania usiłująca narzucić Polsce pokój na sowieckich warunkach, była wątpliwym sojusznikiem.

Zwycięstwo polskie było dla Zachodu zupełnie nieoczekiwane a państwa zachodu nie wyciągnęły z niego żadnych wniosków. Lord Edgar Vincent d’Abernon brytyjski dyplomata, członek Misji Międzysojuszniczej w Polsce w 1920 r. bezpośredni świadek wydarzeń, w swojej książce „Osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata”, napisał: „Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń, posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które by było mniej doceniane”. Bitwa warszawska była kulminacyjnym momentem wojny polsko-bolszewickiej, jednym z decydujących wydarzeń w dziejach Polski, Europy i świata. Jednakże z wyjątkiem Polski ten fakt nie funkcjonuje w świadomości historycznej mieszkańców krajów europejskich. Nie dotarło do nich że „płomień rewolucji” zatrzymał się na przedpolach Warszawy.

Bolszewicy mimo klęski pod Warszawą, byli jeszcze groźni i należało się z nimi liczyć. Jeszcze Siemion Budionny dowodzący 1. Armią Konną pod koniec sierpnia wdarł się na Zamojszczyznę próbując przyjść z odsieczą wojskom Tuchaczewskiego. W dniu 31 sierpnia pod Komarowem doszło do największej bitwy kawaleryjskiej. Pomimo posiadanej przewagi, 1. Armia Konna została zmuszona do odwrotu. Ostatecznie zwycięskie bitwy na wschodnich rubieżach odrodzonego państwa przesądziły o zwycięskim zakończeniu wojny o polską granicę wschodnią.

Bitwa Warszawska stworzyła Polakom szansę doprowadzenia wojny do zwycięskiego końca i ocaliła niepodległy byt Rzeczypospolitej. Zwycięstwo nad Rosją Sowiecką, niezależnie od korzyści politycznych i terytorialnych, miało dla Polski ogromne znaczenie moralne. Było to pierwsze od zmierzchu I Rzeczypospolitej wielkie zwycięstwo odniesione samodzielnie przez Wojsko Polsko nad siłami zbrojnymi potężnego do niedawna zaborcy, który krwawo stłumił trzy powstania narodowe. Umożliwiło ono II Rzeczypospolitej prowadzenie samodzielnej polityki wewnętrznej i zagranicznej niezależnej od interesów obcych mocarstw. Pozwoliło wychować młode pokolenie Polaków w polskiej tradycji i polskim patriotyzmie.

Na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920. 15 sierpnia w Polsce obchodzone jest Święto Wojska Polskiego – święto Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej Wprowadzone zostało ustawą Sejmu z 30 lipca 1992 r. (Dz.U. z 1992 r. nr 60, poz. 303). Ustawa ta przywróciła obchody Święta Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia, gdyż w II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza obchodzono też 15 sierpnia, również obchodzono je uroczyście w okresie II wojny światowej w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie i w Wojsku Polskim do 1947 roku. W następnych latach zaniechano jego obchodów i ustanowiono Dzień Wojska Polskiego w dniu 12 października – upamiętniając w ten sposób chrzest bojowy 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki pod Lenino. W latach 1990–1992 Święto obchodzono w dniu 3 maja, w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja.

Źródło:

Michał Sokolnicki Znaczenie historyczna bitwy o Warszawę. NIEPODLEGŁOŚĆ tom LXVII.wyd. jubileuszowe, Warszawa – Londyn – Nowy Jork 2018, Instytut Józefa Piłsudskiego.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Edgar_Vincent_D%E2%80%99Abernon

https://www.gov.pl/web/wegry/wsparcie-wegier-dla-polski-w-wojnie-polsko-bolszewickiej

https://historia.interia.pl/ii-rzeczpospolita/news-pomoc-wegierskich-bratankow,nId,4683290#google_vignette

https://ipn.gov.pl/pl/bitwa-warszawska-1920/103785,Miroslaw-Szumilo-Bitwa-warszawska-1920.html

https://www.wojsko-polskie.pl/bitwa-warszawska/

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2019/08/15/bitwa-warszawska-5-faktow-o-ktorych- prawdopodobnie-nie-mieliscie-pojecia/

StZ.