120 ROCZNICA URODZIN MARII ŁOMNICKIEJ-BUJAKOWEJ

12 maja mija 120 rocznica urodzin Marii Łomnickiej-Bujakowej (12.05.1901 Kołomyja-22.01.1985 Zakopane), kołomyjanki, artystki w dziedzinie koronkarstwa, tkactwa i haftu, pedagoga i organizatorki szkolnictwa artystycznego na Podhalu. Była córką Jarosława Łomnickiego, profesora gimnazjum kołomyjskiego i działacza Oddziału Czarnohorskiego, późniejszego dyrektora Muzeum Przyrodniczego im. Dzieduszyckich we Lwowie. Studia artystyczne odbyła w wiedeńskiej szkole rzemiosł artystycznych Kunstgewerbeschule w dziedzinie haftu i koronkarstwa, następnie kontynuowała je we Lwowie u Kazimierza Sichulskiego. Po założeniu rodziny z alpinistą inż. Jakubem Bujakiem, synem historyka Franciszka Bujaka, osiadła w Warszawie. Tam nawiązała współpracę ze spółdzielnią artystyczną „Ład”, tworzącą nowoczesną sztukę użytkową w oparciu o inspiracje ze sztuki ludowej. Jej osiągnieciem było stworzenie nowoczesnego stylu w polskiej koronce klockowej z użyciem lnianych nici barwionych naturalnymi barwnikami roślinnymi. Na światowej wystawie paryskiej w 1937 otrzymała Grand Prix za haft ścienny, według obrazu artysty malarza Mieczysława Szymańskiego, przedstawiający króla Jana III Sobieskiego z cesarzem austriackim Leopoldem I w otoczeniu orszaku rycerstwa po wiktorii wiedeńskiej. Do wykonania użyła lnu, jedwabiu, szychu (drucik owinięty nicią) i paciorków co nadawało dziełu wygląd drogocennego ornatu. A może inspiracją była też sztuka huculska (inkrustacja drutem mosiężnym i kością, intarsja różnymi gatunkami drewna i paciorki)? Po II wojnie osiadła z dziećmi w Zakopanem. Podniosła z upadku zakopiańską szkołę koronkarską, założoną przez Helenę Modrzejewską w 1883, i przez dwadzieścia pięć lat doprowadziła ją do rozkwitu. Zespół Szkół Tkackich słynny był nie tylko na Podhalu. Tworzyła hafty, koronki, makaty, kilimy i gobeliny, w których wykorzystywała wzory podhalańskie. Wykształciła setki tkaczek, hafciarek i koronczarek. Gdy przechodziła na emeryturę uczennice żegnały ją pięknym wierszem Tadeusza Staicha:
Dwie ino były – pamiętajcie ludzie
Wielkie Dwie Panie na naskim Podholu
Ta Modrzejewsko, i ta, co jom tu widzicie
Wywianowały nas więcy jako złotem
I to ostanie nom na całe życie
Nom, i tym po nos. Teraz – i na potem.
Ilustr.: Portret Marii Łomnickiej-Bujakowej, fot. ze zb.Richarda Stantona.
http://www.olympedia.org/athletes/921173 [źródło zdjęcia]
BK