200 ROCZNICA ŚMIERCI NAPOLEONA

„DAŁ NAM PRZYKŁAD BONAPARTE JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY”

5 maja mija 200 rocznica śmierci Napoleona I (15.08.1769-5.05.1821 Wyspa św. Heleny), cesarza Francuzów. Dla nas Polaków  to człowiek, który uderzając na wrogów Polski, szedł od zwycięstwa do zwycięstwa dając nam nadzieję na odzyskanie utraconej w 1795 niepodległości. Legiony Polskie we Włoszech, powstanie wielkopolskie w 1806, Księstwo Warszawskie powołane w 1807, to wszystko wiąże się z Napoleonem. 22 lipca 1807 z jego nadania Księstwo otrzymało Kodeks Cywilny Napoleona i postępową konstytucję wzorowaną na francuskiej, która głosiła równość wszystkich wobec prawa, znosiła poddaństwo chłopów, wprowadzała język polski jako urzędowy i jednolite sądownictwo dla wszystkich obywateli. Gdy w 1809 wybuchła wojna austriacko-polska wojska pod wodzą naczelnego wodza Księstwa Warszawskiego, księcia Józefa Poniatowskiego, odparły atak i zajęły Kraków, Lwów, dotarły do Tarnopola i Zaleszczyk, a 6 czerwca wkroczyły na Pokucie do Stanisławowa, gdzie przebywały prawie do końca lipca. Po klęsce Napoleona, gdy cesarza zdradzili francuscy marszałkowie i generałowie, polscy szwoleżerowie gwardii cesarskiej pozostali wierni swemu cesarzowi do końca, towarzysząc mu w zesłaniu na Elbę.

Legenda napoleońska i kult cesarza w Polsce wciąż trwa, wszak nasz hymn związany jest ściśle z tą epoką. Mennica polska właśnie wydała okolicznościową srebrną monetę poświęconą rocznicy. W literaturze uwiecznili ją Adam Mickiewicz, Bolesław Prus, Stefan Żeromski, Wacław Gąsiorowski, Marian Brandys czy Waldemar Łysiak. W malarstwie: Marcello Bacciarelli, Piotr Michałowski, January Suchodolski, Wojciech Kossak a w filmie Leonard Buczkowski i Andrzej Wajda. W wielu polskich dworach przed II wojną ściany zdobiły portrety Napoleona jak i polskich ułanów epoki napoleońskiej. Warto wspomnieć także Beethovena, który dedykował Napoleonowi swą III Symfonię Es-dur „Eroica”, lecz gdy dowiedział się o jego koronacji na cesarza, z furią ją usunął by pozostawić: Symfonia bohaterska, napisana ku uczczeniu pamięci wielkiego „Człowieka”.

Armię Księstwa Warszawskiego tworzyła ochotnicza młodzież szlachecka i mieszczańska oraz chłopscy rekruci. Nie zabrakło w niej Pokucian, którzy byli wówczas poddanymi Austrii. Najwcześniej do Legionów Polskich we Włoszech podążył Michał Pągowski
h. Pobóg z Niżniowa (pow. Tłumacz), powstaniec kościuszkowski, a później pułkownik 6 Pułku Jazdy Księstwa Warszawskiego. Adiunktem sztabu głównego armii Księstwa został porucznik Adam Kasperowski rodem z Kołomyi. Podpułkownik Leopold Koziebrodzki h. Jastrzębiec, pan na Łuce, Chocimierzu i Harasymowie (pow. Horodenka i Tłumacz) służył w 13 Pułku Huzarów galicyjsko-francuskich. Z Gwoźdźca wyruszyli bracia Puzynowie h. Oginiec, synowie kniazia Jana, szambelana JKM Stanisława Augusta Poniatowskiego: major Roman Puzyna walczył w Pułku Krakusów i porucznik Józef Wincenty Puzyna w kompanii artylerii konnej. Natomiast właściciel Horodenki pułkownik Adam Potocki h. Pilawa, powstaniec kościuszkowski, był jednym z fundatorów i dowódców  11 Pułku Ułanów.

Po drugiej stronie barykady w austriackich pułkach galicyjskich służyli pokuccy Rusini. Dla nich centrum świata znajdowało się w Kołomyi. Gdy w marcu 1815 pułki te jako wojska sprzymierzonych: austriackie, pruskie i rosyjskie weszły do Paryża, zapytani żołnierze: Jak wam się podoba Paryż? odpowiadali jednomyślnie: ”Lipsze u nas w Kołomyji”. Tak przekazał lwowski dziennikarz i historyk Karol Widman. Od XVIII wieku język francuski obowiązywał w dyplomacji i kulturze oraz na salonach a w epoce napoleońskiej stał się popularny również w wojsku. Wówczas w Kołomyi wielu usiłowało mówić po francusku kalecząc ów język niemiłosiernie. Powstało wtedy lekceważące określenie: Francuz z Kołomyi. Pod koniec XIX wieku, gdy do miasta przybyli poszukujący pokładów ropy naftowej wiertacze kanadyjscy i angielscy, sytuacja zmieniła się  z tych samych względów na: Anglik z Kołomyi.
Ilustr. Jacques Louis David, Portret Napoleona, 1812. National Gallery of Art w Waszyngtonie.

BK