ŚWIĘTY JÓZEF – WIZYTA NA POKUCIU – POMOC DLA UKRAINY – 2023 ROK

Przedstawiamy relację pana Zbigniewa Saganowskiego, wiceprezesa Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej z Wrocławia.
Fot. 1 Jadąc z Ottyni przez Hołosków do wsi Siedliska należy, po napotkaniu takiego krzyża skręcić w prawo – to będzie droga do i przez wieś Święty Józef. Na jej końcu znajduje się stary, polski cmentarz
Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej, podczas wyjazdu z pomocą humanitarną dla Ukrainy, w dniach 24-27.02.2023 r, dotarło także na Pokucie.
Wioząc część darów do Kołomyi wstąpiliśmy po drodze do dawnej miejscowości Święty Józef. Miejscowość ta znajduje się obecnie w granicach wioski Siedliska (Сідлище, Sidlyshche).
Dojazd z Otyni do Siedlisk prowadzi przez rodzinną miejscowość poety Franciszka Karpińskiego – Hołosków. Droga nie jest w zbyt dobrym stanie, ale można nią jakoś przejechać. Niestety już w Siedliskach wszystko zależy od pogody. Przez wieś, w kierunku dawnego Świętego Józefa, prowadzi wąska droga wiejska, która jest przejezdna, gdy jest sucho. Niestety w złą pogodę – podczas opadów deszczu lub śniegu – samochód bez napędu na 4 koła ugrzęźnie w koleinach i robi się problem z wyjechaniem. Dodatkowo, przy takiej pogodzie, ze względu na miękkie pobocza, nie ma możliwości zawrócenia i aby wycofać się do twardej drogi, należy jechać tyłem.
Fot. 2 Tutaj nasza droga samochodem skończyła się ze względu na błotniste, grząskie podłoże
Odcinek od dobrego (twardego) podłoża do starego cmentarza polskiego wynosi około 1,5 km, więc w złej pogodzie, nie mając pojazdu terenowego, można go pokonać tylko pieszo. Wówczas jednak należy się liczyć z grzęźnięciem w błocie, kałużach i mokrej trawie.
Fot. 3 Dalsza droga przez wieś, do cmentarza, w zastanych warunkach wypadła pieszo
W Świętym Józefie stoją jeszcze stare polskie chaty, choć część jest już w bardzo złym stanie i od dawna nie są zamieszkałe. Czeka je smutny, nieunikniony los, rozpadnięcia się z powodu erozji materiału i zawalenia się. Pamiętają one na pewno mieszkające w nich rodziny polskie, które tworzyły tam miejscową wspólnotę.
Fot. 4 Zniszczone znacznie „obejście”
Fot. 5 Tu już całkowita ruina
Fot. 6 Ten dom zdaje się być jeszcze do niedawna zasiedlonym(?)
Fot. 7 Tu pozostają tylko wspomnienia
Fot. 8 Ta chatka trzyma się w miarę dobrze. Widać, że ktoś przy niej gospodarzy (ule, traktorek)
Na końcu drogi widnieje jakby zagajnik – niezbyt duży obszar zarośnięty wysokimi drzewami, a także niższymi krzakami i zaroślami tzw. samosiejkami. Jest to stary, polski cmentarz, na którym spoczywają dawni mieszkańcy wsi Święty Józef.
Według relacji Floriana Ciurusia, dziejopisa Świętego Józefa i autora książki Wieś Święty Józef i okolice na Pokuciu (Ząbkowice Śląskie 1998), przekazanej Bożenie Krupskiej, cmentarz położony był przy ulicy Warszawskiej, biegnącej z północy na południe, naprzeciwko kościoła. Wejście prowadziło od wschodu. Najstarsze groby znajdowały się najbliżej ulicy. Cmentarz dzieliła na dwie symetryczne kwatery aleja o kierunku ze wschodu na zachód. W jednym rzędzie kwatery było 20 grobów. W kwaterze północnej chowano zmarłych do roku 1934, a w kwaterze południowej – po roku 1934. W tej ostatniej kwaterze wydzielono mogiły dziecięce tuż za najstarszymi pochówkami, a w dziewiątym lub dziesiątym rzędzie, licząc od końca cmentarza, spoczęli zamordowani w latach 40. Cały cmentarz otaczał żywopłot z grabiny.
Do końca lat 90., jak pisze Florian Ciuruś, ocalały pomniki m.in.: Markla, Styrnów, Marii Bystryk, Łuksików, Czachorów, Kardyś [ów?], Henchena i odnowiony pomnik Antoniego Ciurusia, ojca autora. Dębowy krzyż z metalową tabliczką wskazywał miejsce spoczynku Piotra i Stefanii Zacharów i Teofili Porębnej, ofiar lat 40.
W tym obszarze odnaleźć można kilkadziesiąt (?) mogił. Znajdują się na nich pomniki kamienne i krzyże. Część jest leżąca na ziemi lub w niej zagłębiona. Spora część zachowała się w dość dobrym stanie, a więc na pomnikach można odczytać niemal całe napisy. Część niestety już zerodowała i trudno będzie odtworzyć treść inskrypcji. Niektóre pomniki leżą, po przewróceniu się, na ziemi i niszczeją z tego powodu szybciej niż te stojące.

Fot. 9 Przewrócony element pionowy pomnika zalega w ziemi
Fot. 10 Wśród drzew i zarośli widać kolejne mogiły
Tym ocalałym pomnikom potrzebna jest szybka, zdecydowana pomoc, jeśli miałyby przetrwać znacznie dłużej niż do obecnego czasu i stanowić świadectwo historii rodzin, mieszkańców tej wsi.
Fot. 11 Kolejny strącony pomnik, choć w dość dobrym stanie pomimo obrośnięcia mchem i glonami
Fot. 12 Tutaj wyrastające drzewo zrujnowało pomnik
Fot. 13 Niemal nienaruszony pomnik Pawła Czachóra i jego żony – widać, że napisy były kiedyś odnawiane
Fot. 14 Inny zniszczony pomnik – być może część zagłębiona w podłożu posiada jakiś napis(?)
Fot. 15 Pomnik Katarzyny Gulik
Fot. 16 Powyższy pomnik w całości
Fot. 17 Z tego krzyża wynika tylko, że „T.S.” – więc chyba skrót od „Tu spoczywa”
Fot. 18 W podstawie, po odczyszczeniu, być może udałoby się jeszcze odzyskać treść napisu(?)
Fot. 19 Tabliczka na krzyżu metalowym Katarzyna i chyba nazwisko Ozmiek (Ozimek?)
Fot. 20 Dobrze czytelna tabliczka kamienna u Maryi Jareckiej
Nie trzeba tu dużego nakładu pracy i środków, gdyż wystarczy uporać się z niepotrzebną roślinnością, aby uzyskać swobodny dostęp do mogił, a później zająć się nimi.
Do tego pierwszego kroku potrzebne są ręce do pracy i narzędzia do wycinki roślin (piła łańcuchowa, kosa spalinowa, maczety, sekatory, grabie, szpadle itp). Myślę, że w kilka dni pracy zespół około 10 osób wyczyścił by teren wystarczająco. Później trochę wody, szczotki, szpachelki, wiaderka i pomniki pozbyły by się mchów, glonów i porostów roślinnych i gotowe by były do odczytywania i odnawiania napisów. Te, które są przewrócone, po odkopaniu z podłoża, można podnieść i osadzić na właściwe miejsce ręcznie w kilku silnych mężczyzn. Można tez posłużyć się prostym sprzętem (trójnóg i wciągarka łańcuchowa).
Na koniec warto by było pozyskać jakiś okazały kamień, a w ostateczności jakiś słupek, aby osadzić na nim okolicznościową, estetyczną tablicę informacyjną – co tam się znajduje i kiedy oraz czyim staraniem zostało to odnowione (wyremontowane).
Fot. 21 Jan Ryzner
Fot. 22 Aniela Grybkiewicz
Fot. 23 Salomea Szemińska
Fot. 24 Michał Golis
Fot. 25 Stanisław Cisak
Fot. 26 Chyba (?) Józef Golinowicz (Golisowicz?)
Fot. 27 Odpadnięta tabliczka z nazwiskami zalega na podłożu, aż zarośnie i nie będzie widoczna!
Maria i Izydor Przyborowscy, Anna Brzeska z d. Przyborowska, Agnieszka i Andrzej Brzescy, Zygmunt Brzeski, Mieczysław Brzeski
Fot. 28 Tabliczka zawieszona kilkanaście lat temu Stefania i Piotr Zachara
Fot. 29 Na metalowym krzyżu tabliczka: Junger Marian, Bernacki Michał, Bernacka Bronisława, Bernacka Stefania
Fot. 30 Fragment cmentarza ze stojącymi jeszcze pomnikami i krzyżami metalowymi
Fot. 31 Zofia Klaus
Fot. 32 Piękny pomnik Antoniego Ciurusia, niestety odłamany krzyż stoi na podłożu
Fot. 33 Ładny pomnik Marii Bystryk
O ratowaniu tego cmentarza piszę, aby zainspirować podjęciem takiego działania potomków spoczywających tam osób oraz byłych mieszkańców tamtej wioski, bo myślę, że pamięć o nich, naszych (Polaków) tamtejszych przodkach powinna być podtrzymywana, a świadectwo ich obecności na Kresach okazywane poprzez właśnie takie obiekty.
Cóż? Może ktoś spróbuje podjąć takie dzieło, bo ładnie się słucha sentymentalnych opowiadań i wspomnień dzisiaj żyjących potomków Kresowian, a nie zawsze widać konkretną chęć do zachowania po przodkach śladów i znaków ich dziedzictwa. Zachęcam do odważnych działań.
Fot. 34 Widok cmentarza od strony wsi
Przed cmentarzem, od strony wioski, pozostało nieco fragmentów ruin niegdysiejszego, okazałego kościoła, ale tych fragmentów jest bardzo niewiele. Pozwalają one usytuować miejsce, w którym kościół istniał i służył mieszkańcom. Myślę, że i tym ruinom nie zaszkodziłaby jakaś, choćby skromna, tabliczka informująca o jego istnieniu i wyglądzie (szkic, lub zdjęcie).
W czerwcu 1991 dawni mieszkańcy Świętego Józefa i członkowie pierwszej wrocławskiej wycieczki Oddziału Kołomyjan „Pokucie” do Kołomyi i na Pokucie, wg relacji Bożeny Krupskiej, postawili przy pomocy życzliwych Ukraińców krzyż dębowy obok fragmentu wysadzonego przez Sowietów kościoła pw. Józefa z roku 1912. Niestety krzyż nie dotrwał do naszych czasów.,
Fot.34.1 Widok pamiątkowego Krzyża i fragmentu murów z fasady kościoła pw. św. Józefa, fot. NN 1995
Fot. 35 Widok resztek murów kościoła w Świętym Józefie
Po wykonaniu zdjęć chat, mogił i ruin kościoła opuściliśmy wieś Święty Józef i udaliśmy się w dalszą drogę, docierając do kościoła św. Ignacego Loyoli w Kołomyi.
Fot. 36 Powitanie przed ośrodkiem dla uchodźców w Kołomyi
Tam przekazaliśmy część wiezionej pomocy humanitarnej na ręce ks. Proboszcza Michała Machnio.
Przy parafii uzyskało schronienie kilkadziesiąt matek z dziećmi, uciekających z rejonów działań wojennych, więc każda pomoc będzie tam należycie spożytkowana.
Po wyładowaniu darów i krótkiej rozmowie udaliśmy się w dalszą drogę, do kolejnych miejsc przeznaczenia darów pomocy humanitarnej.
Fot. 36 Aktualny widok kościoła św. Ignacego Loyoli i otoczenia w Kołomyi
Szczęśliwie podróż wolontariuszy, przypadająca w rocznicę napaści Rosji przebiegła spokojnie i bezpiecznie powróciliśmy do Wrocławia.
W przygotowaniu kolejne wyjazdy.
Wykaz odczytanych na pomnikach i tabliczkach nazwisk pochowanych mieszkańców wsi Święty Józef
(spisane tylko z części mogił, informacje mogą zawierać błędy z powodu słabej czytelności napisów)
| Lp. | Nazwisko | Data urodzenia | Data śmierci | Uwagi |
| 1 | Bernacka Bronisława | 1930 | ||
| 2 | Bernacka Stefania | 1941 | ||
| 3 | Bernacki Michał | 1940 | ||
| 4 | Białek Maryja | 60 lat | ||
| 5 | Brzeska Agnieszka | |||
| 6 | Brzeska Anna z d. Przyborowska | |||
| 7 | Brzeski Andrzej | |||
| 8 | Brzeski Mieczysław | |||
| 9 | Brzeski Zygmunt | |||
| 10 | C ???…. Marcjanna | |||
| 11 | Cisak Stanisław | 11.05.1867 | 09.10.1930 | |
| 12 | Ciuruś Antoni | 1898 | 1936 | |
| 13 | Czachór Joanna | 1909 | ||
| 14 | Czachór Paweł | 1909 | ||
| 15 | Fryn Franciszek | |||
| 16 | Golis Anna ze Styczniów | 19.02.1879 | 06.06.1931 | |
| 17 | Golis Michał | 28.12.1869 | 21.10.1937 | |
| 18 | Golisowicz | |||
| 19 | Grybkiewicz Amelia | 1873(8?) | 06.12.1929 | |
| 20 | Gulik Katarzyna | 17.05.1897 | 04.10.1922 | |
| 21 | Henghen Feliks | 1884 | 04.02.1927 | |
| 22 | Jarecka Maryja | 1867 | 1927 | „Pamiątka od synów AMERIKA” |
| 23 | Junger Marian | 1944 | ||
| 24 | Klaus Zofia | 13.04.1886 | ||
| 25 | Kuśnierz | |||
| 26 | Merkiel Stanisław | 1879 | ||
| 27 | Orybkiewicz Mikołaj | 1872 | 11.01.19?? | |
| 28 | Ozmiek (Ozimek?) Józefa | 1878 | 1938 | |
| 29 | Przyborowska Maria | |||
| 30 | Przyborowski Izydor | |||
| 31 | Ryzner Jan | 1938prz. 80 l. | ||
| 32 | Styczeń Rozalia | |||
| 33 | Styczeń Wawrzyniec | |||
| 34 | Styrna Jan | 24.06.1866 | 1934 | |
| 35 | Styrna Wiktoria | 02.11.1869 | 18.04.1938 | |
| 36 | Szemińska Salomea | 18.07(?).1930 | Przeżyła lat 70 | |
| 37 | Wierzbicka Katarzyna | 17.04.1909 | ||
| 38 | Zachara Piotr | 14.03.1945 | „Ofiary śmierci skrytobójczej” | |
| 39 | Zachara Stefania | 14.03.1945 | „Ofiary śmierci skrytobójczej” |
spisano w dniu 25.02.2023 r.
ZSag




































